Hobby
Tutaj znajdziesz wszystko: od włóczkowych tworów, które miały być czapkami, a przypominają skarpety dla słonia, przez moje wyprawy do Pałeczkolandii, gdzie nauczyłam się jeść zupę bez tworzenia nowego oceanu, aż po technologiczne cuda, które kupiłam o 3 nad ranem, przekonana, że odmienią moje życie a odmieniły tylko stan konta. To miejsce, gdzie podziwiać możesz moją zdolność do rozpoczynania siedemnastu projektów jednocześnie i konsekwentnego niedokańczania żadnego z nich. Wchodzisz na własne ryzyko – możesz wyjść z nagłą potrzebą kupienia nowego gadżetu, siedmiu motków włóczki i biletu do Smogopolis... wszystko w tym samym czasie!
-
Wielki powrót do szydełkowania po wielu latach
-
O czym gadać, kiedy nie ma o czym gadać? (Poradnik dla społecznych ninja)
-
Jak (Nie) Umrzeć w Krainie Wiecznego Upału
-
Murderbot Diaries: Android z Sercem, Sarkazmem i… Alexanderem Skarsgårdem?
-
Paputkowa zemsta: Jak życie udowodniło mi, że babcia miała rację
-
Od geeków do celebrytów – jak granie w gry stało się modne