
O czym gadać, kiedy nie ma o czym gadać? (Poradnik dla społecznych ninja)
Spotkanie towarzyskie. Stoisz naprzeciwko kogoś, patrzycie na siebie, cisza staje się coraz bardziej niezręczna, a w Twojej głowie słychać tylko „BEEP BOOP ERROR 404: TEMAT ROZMOWY NIE ZNALEZIONY”.
Co robisz?
A) Udajesz, że właśnie dostajesz ważny telefon i uciekasz.
B) Mówisz pierwszą rzecz, jaka przychodzi Ci do głowy („Ekhm… lubisz ser?”).
C) Stosujesz mój niezawodny trik i sprawiasz, że to rozmówca gada za Ciebie.
Jeśli wybrałeś opcję C – gratulacje, zasługujesz na certyfikat „Mistrza Konwersacji Bez Konwersacji”.
Sztuka rozmowy metodą „mów za mnie”
Z mojej obserwacji i doświadczenia ludzie uwielbiają mówić o sobie – wystarczy ich tylko lekko popchnąć w odpowiednim kierunku. Zamiast standardowego „Co tam?”, które generuje odpowiedź na poziomie „A, spoko”, pytam:
- „Wydarzyło się coś ciekawego w Twoim życiu w zeszłym tygodniu?”
- „Jaka jest najdziwniejsza rzecz, jaka Ci się kiedykolwiek przytrafiła?”
- „Gdybyś mógł podróżować w czasie, to do kiedy i dlaczego właśnie na średniowieczną ucztę, żeby się najeść?”
Rozmówca zacznie mówić, a ja mam jedno proste zadanie: słuchać i co jakiś czas dodawać znaczące „Ooo!”, „Serio?”, „Nie wierzę, i co dalej?”. Jeśli rozmówca jest gadatliwy, może nawet nie zauważyć, że nie powiedziałam nic poza serią interakcji godnych NPC z gry RPG.
I to jest piękne.
Bardzo istotne jest by naprawdę słuchać tego co rozmówca ma do powiedzenia, by wyłapać w odpowiednim momencie tematy do kolejnych pytań! No i zapamiętać z tej rozmowy jak najwięcej na przyszłe spotkania.
Plotka głosi, że dobry rozmówca… nie musi mówić
Nie wiem, czy wiesz, ale większość ludzi myśli, że świetna rozmowa to taka, w której oni dużo mówili. To oznacza, że jeśli pozwolisz im mówić, wyjdziesz na charyzmatycznego, pełnego empatii człowieka, mimo że jedyne, co zrobiłeś, to kiwanie głową i uważne słuchanie.
Nie żartuję. Na koniec spotkania często słyszę:
„Wow, ale fajnie się z Tobą gadało!”
A ja w myślach: „Co? Przecież ja nie powiedziałam ani słowa!!”
To działa, bo ludzie nie pamiętają dokładnie, kto ile mówił. Pamiętają tylko, że rozmowa była przyjemna.
Pytania ratunkowe, czyli zestaw do przeżycia w towarzystwie
Gdy rozmowa zaczyna przypominać powolną śmierć żółwia na pustyni, wyciągam z rękawa jedno z tych pytań:
- Dla podróżników: „Jaka była Twoja najgorsza podróż?” (Ludzie KOCHAJĄ opowiadać o swoich tragediach na lotnisku).
- Dla smakoszy: „Gdybyś do końca życia mógł jeść tylko jedną potrawę, co by to było?”
- Dla filmowych nerdów: „Jaki film obejrzałeś ostatnio i czy było warto, czy raczej zmarnowane dwie godziny życia?”
- Dla ludzi bez hobby (tak, tacy istnieją): „Co robisz, jak nie masz nic do roboty?”
Jeśli ktoś rzuci „nic”, zawsze można podrążyć: „Ale takie nic-nic? Siedzisz i patrzysz w ścianę, czy scrollujesz TikToka, żeby nagle ocknąć się godzinę później przy filmiku o krowie tańczącej do techno?”
Ostateczna broń: kontrowersyjny temat
Kiedy wszystkie inne metody zawodzą, wyciągam tajną broń każdego podcastera: temat, który ludzi dzieli jak wojna domowa.
„A co sądzisz o ananasie na pizzy?”
Wystarczy jedno pytanie i nagle masz godzinę rozmowy o kulinarnych grzechach ludzkości, sosach do frytek i wyższości pizzy neapolitańskiej nad każdą inną.
Gwarantuję – cisza nie ma szans.
Inne pomysły, które czasem wykorzystuję oczywiście w zależności od sytuacji:
- Pogoda: Zawsze sprawdza się jako bezpieczny temat. „Słyszałam, że ma padać w weekend. Macie jakieś plany?”
- Aktualności w okolicy: Pytania o wydarzenia lokalne mogą być dobrym pomysłem. „Czy słyszałeś o tym nowym parku, który budują niedaleko?”
- Zainteresowania: Pytania o hobby mogą otworzyć ciekawą rozmowę. „Czy masz jakieś pasje, które pochłaniają Twój wolny czas?”
- Podróże: „Czy masz jakieś plany na wakacje w tym roku?” lub „Czy byłeś ostatnio w jakimś ciekawym miejscu?”
- Zwierzaki: Jeśli mają zwierzęta, to temat na pewno ich zainteresuje. „Widzę, że masz psa. Jak się nazywa i ile ma lat?”
- Rekomendacje: Pytania o filmy, seriale, książki czy restauracje. „Czy możesz polecić jakiś dobry film, który ostatnio widziałeś?”
- Kulinarne odkrycia: Rozmowa o jedzeniu często jest dobrym pomysłem. „Czy masz jakiś ulubiony przepis na szybki obiad?”
- Rodzina: „Czy masz rodzeństwo?” lub „Czy twoje dzieci uczęszczają do miejscowej szkoły?”
W ten sposób wszystkim się wydaje, że jestem świetnym rozmówcą, a ja po prostu jestem introwertykiem, który nie ma pojęcia jak się rozmawia z ludźmi. Pozwalam więc im mówić, a sama uważnie słucham, by nie przeoczyć potencjalnego kolejnego pytania w danym temacie.




