Technologia

Kroniki mojego związku z urządzeniami, które mnie kochają, dopóki nie wyjdę poza zasięg Wi-Fi. Tutaj znajdziesz moje przemyślenia o grach, w których ginę częściej niż oddycham, gadżetach kupowanych pod wpływem impulsu, które miały zmienić moje życie (a zmieniły tylko stan konta), oraz o nowoczesnych technologiach, których instrukcje obsługi są dłuższe niż niektóre książki fantasy. Dzielę się zarówno momentami olśnienia 'jak ja bez tego żyłam?', jak i tymi, gdy krzyczę na bezradny kawałek plastiku i krzemu, który odmawia współpracy. Uwaga: czytanie na własną odpowiedzialność – efektem ubocznym może być nieodparta chęć wydania miesięcznej wypłaty na coś, co za rok będzie przestarzałe!